Justlena - My Life In Atlanta .!

Justlena - My Life In Atlanta .!

sobota, 11 czerwca 2011

02 - Dlaczego akurat ja .?

Hey :* Wróciłam ;D I zaczynamy rozdział xD
_____________________________________________________________

Długo rozmawiałam z Miley . Znaczy około 10 minut bo później była lekcja i powtórka z  dokuczania.No ale na następnej przerwie znowu rozmawiałam z Mils (tak ją nazywam). Tyle że znów w piwnicy, ale co na to poradzić przy najmniej się nie nudzę i nie muszę słuchać "Bieberomanek" na korytarzu. Jest godzina 15.00. Właśnie skończyłam pierwszy dzień szkoły i wracam do domu." Zaczekaj Selena .!" odwróciłam się i zobaczyłam Miley."Czego chcesz .?" powiedziałam srogo. "Niczego xD" powiedziała to tak że zniszczyła moją poważną minę i parsknęłam śmiechem. "Widzę że humorek dopisuje jak na pierwszy dzień w szkole" powiedziała. Nie wiedziałam co powiedzieć ... " Miałam gorsze dni, albo i nie ;D Wiem że ciężko jest być nowym ...". "Spokojnie będzie dobrze" powiedziała brunetka po czym mnie uściskała. "Miley .!!!! Co ty robisz .??". Był to ten sam chłopak który odciągnął ją ode mnie za pierwszym razem. Postanowiłam oddalić się w swoją stronę. "Mamo wróciłam .!" krzyknęłam gdy tylko weszłam do domu. "Jestem w kuchni córciu .!". Poszłam do kuchni, położyłam plecak na ziemi i usiadłam na stole. "I jak pierwszy dzień w szkole" zapytała mama. "Dobrze" powiedziałam jedząc jabłko. Postanowiłam nie mówić mamy co było w szkole bo jeszcze by mi obciachu narobiła. "Córciu kupiłam ci nowe ubrania do szkoły. Są na górze w pokoju." Byłą godzina 19.30 postanowiłam pójść na boisko w nadzieji że znowu spotkam tamtych chłopaków. Pomalowałam się lekko, zmieniłam koszulkę i ruszyłam. No i nie zgadniecie kogo spotkałam po drodze, Bimbera .! Znów na mnie wpadł. " Coś chyba nie umiesz chodzić chłopcze." powiedziałam zakładając ręce na piersi. "Y s-sory" powiedział. Jego wypowiedź mnie zatkała w szkole był zupełnie inny niż teraz i tutaj."dobra, spoko" powiedziałam po czym  odeszłąm w swoją stronę. Kiedy doszłąm na boisko zajęłam "moje miejsce" i kibicowałam. Chłopcy śmiali sie i strasznie popisowali. Jeden z nich podszedł do mnie i poprosił abym była cheerlederką ( nie wiem jak się to pisze xD). Zgodziłam się i zaczęłam robić salta itd. Była godzina 22.00 moja mama poszła nockę do pracy. Więc w domu byłąm tylko ja i tata. Leżałam na łóżku myśląc o dzisiejszym zachowaniu Bimbera xD Kiedy zadzwonił mi telefon. Był to mój kuzyn który postanowił wpaść na wizytę. Dziwne że chwilę po tym jak skończyłam rozmawiać ktoś zadzwonił do drzwi i był to on .! Mój kuzyn Chad .! "Co ty tu robisz .??" powiedziałam całkowicie zszokowana. " Mieszkam tu .!" powiedział wesoło. Całą noc gadaliśmy wkońcu nie widzieliśmy się całe 5 lat .! Około 7.15 obudził mnie budzik. Wstałam "looknęłam" na zegarek "OMG już po 7.00 .!". Ubrałam się  w luźną bluzkę którą przywiózł mi Chad i krótkie jeansowe spodenki od mamy. Wyglądałam mniej więcej tak:

I wyruszyłam do szkoły. Podordze napotkałam się na szkolną Elitę. Jednak nie było wśród nich Miley. tanęłam na chwileczkę aby poczekać aż mnie wyprzedzą. Ktoś zakrył mi oczy " Zgadnij kto to .?" dowróciłam się i zobaczyłam Mils. Mocno ją przytuliłam i razem poszliśmy do szkoły. Tym razem też nie obeszło się bez głupich komentarzy jednak było ich mniej. Szliśmy korytarzem kiedy natknęłam się na Bimbera. Dobrze wiedziałam o co mu chodzi, w szkole udaje twardziela. " Uważaj jak chodzisz farjerze .!" powiedziałam po czym puściłam mu oczko i odeszłam. Pati zgodziła się abym siedziała z Miley na końcu sali. Czułam się o wiele lepiej na tyłach zwłaszcza ze teraz Bimber siedzi z przodu z kujonami i to ja rzucałam papierkami. Była godzina 13.00 kiedy zadzwonił dzwonek na lunch. Poszłam razem z Miley ale potem nasze drogi sie rozeszły ona usiadła do stoliku Elity a ja siedziałam sama.Po okołu 2 minutach kiedy sie rozłączyliśmy dostałam od niej smsa [ obróć się.! ]. "Chodź ze mną" powiedziała po czym pociągnęła mnie do stoliku Elity.Od razu rozpoznałam chłopaka który zawsze nas rozdzielał "Jestem Nick " oznajmił. "Ja Selena" powiedziałam po czym się uśmiechnęłam. Nie wiedziałam dlaczego mogłam z nimi siedzieć ale czułam na sobie spojrzenia całej szkoły. Po lekcjach wszyscy poszliśmy na lody. Czułam wściekłość Justinka, ale mi to pasowało xD Do domu wróciłam cała w skowronkach. Opowiedziałam Chadowi o wszystkim i było cudownie .! Kiedy przyszła Miley. "Chad to jest moja przyjaciółka Miley, Miley to jest mój kuzyn Chad" powiedziałam po czym zauważyłam ze chyba się zakochali <3 "Chad uczył się w Wielkiej Brytani." chciałam się trochę pochwalić xD "O kocham Anglię .!" oznajmiła Mils. I nasza rozmowa jakoś się potoczyła. Około godziny 21.00 Miley poszła do domu, Chad do swojego pokoju. A ja do łazienki xD
____________________________________________________________
Nowa Osoba .!

Chad Gomez (18)- kuzyn Seleny. Przez długi czas uczył się w Brytyjskiej

2 komentarze:

  1. Ciekawy. ; >

    Czekam na następny. ; p

    OdpowiedzUsuń
  2. No dziewczyno.... boskie to jest. :) Fajnie, że nowa postać się pojawiła... więc czekam na kolejny. !

    OdpowiedzUsuń